• Foto-01.jpg
  • Foto-02.jpg
  • Foto-03.jpg
  • Foto-04.jpg
  • Foto-05.jpg
  • Foto-06.jpg
  • Foto-07.jpg
logo2

Przed kilkoma miesiącami otrzymałem od Pani prof. Tamary Hovorun (Ukraina) w formie upominku płytę z piosenkami ukraińskimi, wśród których była znana piosenka pt. Ukraino, Ukraino…, stanowiąca pewnego rodzaju hymn państwowy tego kraju. (tekst: włącz). Piosenka bogata tekstem, melodią a przy słuchaniu wywołująca nastrój sentymentalizmu. Po kilkakrotnym jej wysłuchaniu starałem się przyswoić jej słowa, które wielokrotnie powtarzałem i powtarzam zwłaszcza, gdy jadę na Ukrainę na konferencje, sympozja czy sesje naukowe. Tym razem piosenkę tę nuciłem sobie, przemierzając drogę w kierunku przejścia granicznego w Dorohusku w dniu 11 marca 2012 roku. Po przekroczeniu granicy polsko-ukraińskiej wpierw zatrzymałem się w Zamłyniu, by następnego dnia udać się do Łucka na spotkanie z Jego Ekscelencją Ks. Bpem Marcjanem Trofimiakiem – Ordynariuszem Diecezji Łuckiej.

Udając się na to spotkanie w dniu 12 marca w godzinach południowych, słońce wiosenne swym blaskiem oświecało pejzaże wołyńskiej ziemi – ziemi niegdyś tragicznej, a dziś rodzącej nowe nadzieje na dobro, na współpracę, na nowe wyzwania i zadania. Jednym z nich, to odnowa moralna społeczeństwa na bazie życia płynącego z wiary. Wiara zaś musi mieć konkretne oparcie o człowieka, bowiem wierzyć może tylko człowiek.

Dojeżdżając do granic miasta liczącego ponad 200 tysięcy mieszkańców, każdego przybywającego wita wielki napis nazwy tego grodu. Za tablicą wyłaniają się ubogie materialnie osiedla, skromnie ubrani mieszkańcy przemieszczający się wybrukowanymi ulicami po wiosennych roztopach. Z daleka łatwo zauważa się wieżę Katedry Łuckiej pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Dojeżdżając zaś do owej Katedry, na chwilę się zatrzymuję, aby oddać cześć przede wszystkim Wiecznemu „Gospodarzowi” tego miejsca, ale też podziwiać namacalną troskę o to miejsce ludzkiego Gospodarza – Księdza Bp. Marcjana Trofimiaka.

Jeszcze tylko krótki odcinek drogi i wjazd na podwórko Kurii Biskupiej a zarazem miejsce rezydencji Pasterza Diecezji. Trudno uwierzyć, żeby to było miejsce Ekscelencji. Można by określić – uboga chatka. Cała troska Księdza Biskupa, to troska o domy Boże, w których – jak się po chwili dowiedziałem – gromadzi się coraz większa liczba wiernych, głównie grup inteligenckich. To wielka nadzieja dla Kościoła, Ukrainy i Europy. Ksiądz Biskup z radością na twarzy, otwartym i gorącym sercem wita i zaprasza, wprowadzając w swoje skromne progi. Nie sposób już od pierwszej chwili odczuć wielką życzliwość, prostotę, pokorę – a to wszystko tworzy Jego wielkość jako Człowieka, Biskupa, Przyjaciela. Tu spełniają się słowa starożytnego mędrca: „Dobro i uśmiech podbijają serce człowieka”. To prawda. Przed laty, gdy poraz pierwszy miałem szczęście poznać Księdza Biskupa, jeszcze jako kapłan diecezji przemyskiej, odczułem ową nadzwyczajność kryjącą wspomniane cechy.

Po wstępnym słowie i przyjęciu przy stole, podjęliśmy temat tworzenia Międzynarodowej Rady Pedagogiki Katolickiej, której współzałożycielem, jest właśnie Ksiądz Biskup Marcjan Trofimiak. Po zapoznaniu się z Aktem i Statutem Rady oraz złożeniu stosownych podpisów, rozpoczęła się rozmowa na tematy duszpasterskie. Ksiądz Biskup niemal z pietyzmem odnosił się do wszystkich pracujących na niwie Kościoła diecezjalnego. Dzielił się radościami owoców tej pracy, nawiązując wielokrotnie do jego posługi sprzed lat, gdy jeszcze był we Lwowie. Przemierzał wtedy setki kilometrów, by nieść posługę duszpasterską na terenie trzech województw. A ileż radości w jego oczach zauważyłem, gdy nawiązując do współczesności, przywoływał powstające, ba odradzające się po wielu latach wspólnoty wiernych.

Wsłuchany w relacje Księdza Biskupa przeżywałem na nowo swoistego rodzaju lekcję formacji w potrójnym wymiarze: ludzkim, kapłańskim i duszpasterskim. Chciałoby się powtórzyć słowa Świętej Księgi: O jakże szczęśliwy naród… W tym spotkaniu doświadczyłem tajemnicy bogactwa ducha, które Ksiądz Biskup posiada i dzieli się nim z każdym, kto tylko otwiera na to bogactwo swoje serce. Zatem nie dziwi mnie fakt, że jeszcze przed paroma laty, w Katedrze odprawiano jedną Mszę świętą, bo tak niewiele liczyła wspólnota parafialna. Dziś odprawiane są cztery Msze święte na których gromadzi się coraz więcej wiernych, także z innych obrządków. Ksiądz Biskup to Boży Integrator, to siewca Bożej nadziei, to niestrudzony Gospodarz. Tyle innych należałoby przywołać określeń, tytułów, by oddać rzeczywistość Jego serca, ducha, osoby i życia.

Przyszedł czas na powrót. Po słowach pożegnań, wsiadłem do auta i ruszając w drogę powrotną znów na pamięć i usta przyszły słowa piosenki: Ukraino, Ukraino… jakże jesteś szczęśliwa, mając tak zacnych, oddanych i kochających Pasterzy. To w tym właśnie realizuje się głównie pedagogika katolicka. To jest jej główny wymiar. Mamy zatem Pedagogów na miarę dzisiejszych czasów. Należy składać dziękczynienie Bogu za tych, którzy już są wśród nas i prosić Boga, by na Jego Niwie było ich jak najwięcej.

Amicus

  

Podpisywanie Aktu Założycielskiego Międzynarodowej Rady Pedagogiki Katolickiej
Foto: ks. Jan Zimny