• Foto-01.jpg
  • Foto-02.jpg
  • Foto-03.jpg
  • Foto-04.jpg
  • Foto-05.jpg
  • Foto-06.jpg
  • Foto-07.jpg
logo2

W atmosferze wielkopostnej zadumy szukamy miejsca by chociaż na chwilę oddać się osobistej refleksji nad codziennością własnego życia. I trzeba nieraz głębokiej analizy, która doprowadzi nas do stwierdzenia, iż w zgiełku codzienności pozostajemy sami. Tak często jesteśmy głodni dobra, ciepła i miłości, a tak często odrzuceni przez najbliższych i w tym tłumie pozostajemy sami. Nie zawsze nawet mamy świadomość, skąd się bierze tyle złości, i wtedy rodzi się pytanie: czy ja żyję, czy jak aktor życie gram? A wtedy bywa, że ktoś podaje nam rękę nieoczekiwanie, przesyła uśmiech i mówi: bracie chodź! Bowiem mamy wielką misję do spełnienia i zadanie, a więc powstań i Cyrenejczykiem ludziom bądź. (kliknij i posłuchaj)

 I Bóg często stawia na naszej drodze nowych braci, są wspaniali a w ich sercach często radość trwa. Co prawda nie są jeszcze święci, ale są bogaci, a ich bogactwem jest Maryja, Pan i ja. Świat jest dzisiaj taki dziwny, zwariowany, szczytne cele, ideały znikły gdzieś, powiedz wtedy sobie: a ja kochać chcę i chcę też być kochanym, innym ludziom to przesłanie pragnę nieść. Lecz ta droga wcale nie jest taka łatwa. Ale do świętości naszej duszy służyć ma. Bardzo często na tej drodze człowiek wskórać nic nie może, zatem trzeba wiary, którą mamy Ty i ja. I znów Bóg postawi na tej drodze nowych i wspaniałych ludzi, a w ich sercach radość trwa.

Ludzie mówią, że to dzisiaj niemożliwe. Panem pieniądz jest, alkohol, seks i czar. Nowe mody rozpasane i zdradliwe, a ja ty marzysz, aby rajem stał się świat. Niech króluje ciepło, dobro oraz miłość. Odrzucony niech już dziś nie będzie nikt, niech braterska znów połączy nas zażyłość. Cyrenejczyk niechaj znowu weźmie krzyż.

Lecz tym cyrenejczykiem zostań Ty. Przecież Twoja wiara jeszcze ciągle trwa. I w tej wierze możesz zdziałać bardzo wiele, musisz jednak wpierw zrozumieć własny krzyż. Krzyżem Twoim są też ludzie, Ci co tworzą obok świat. Niechaj zatem nie zabraknie Ci odwagi, byś zrozumiał, że to właśnie drugi brat.