• Foto-01.jpg
  • Foto-02.jpg
  • Foto-03.jpg
  • Foto-04.jpg
  • Foto-05.jpg
  • Foto-06.jpg
  • Foto-07.jpg
logo2

Wdzięczność to jedna z najważniejszych i chyba najpiękniejszych cnót. „Nie bądźmy więc sobie niczego dłużni poza wzajemną miłością”. Jeśli chcemy wyrazić naszą wdzięczność, zwykle ciężko jest nam zebrać choćby kilka sensownych słów. I wtedy bardziej sensowne wydają się być słowa piosenki: „Nie umiem dziękować Ci Panie, bo małe są moje słowa, zechciej przyjąć moje milczenie, i naucz mnie życiem dziękować”. A jest za co i komu dziękować. Mam na uwadze szczególnie ostatnie dni i chwile. Doświadczyłem ogromu pamięci i wielkiej życzliwości. To niespotykane, że z jednej strony nadciągnęły czarne nawałnice, a z drugiej upalne serca gorącej miłości.

Proszę wybaczyć mi, iż na tej właśnie stronie odniosę się do bardziej osobistych spraw. Lecz nie mogę pozostawić ich bez echa i wyrażenia skromnej wdzięczności. Od wczoraj jestem u Tronu Pani Jasnogórskiej. Przybyłem tu – jak wielu innych – by w dniu patronalnym, powierzyć Matce wszystkie sprawy. A jest ich wiele. Uznałem, że należy nieco inaczej ten czas przeżyć. I od wczorajszego dnia do dziś, otrzymałem różnymi drogami komunikacji, wiele, wiele szczerych i gorących życzeń. Aż trudno mi uwierzyć, że w tym roku napłynęło ich tak wiele i to od osób, które wydawać by się mogło, już dawno porzuciły kalendarze i zapiski z adresami. Fala życzeń, pamięci, modlitwy – to wielki dar, jakiego doświadczyłem. Jakby Pan chciał zrekompensować, to, co czasem rani serce, co zwie się zawiścią, zazdrością, amnezją.

Spotęgowana życzliwość zobowiązuje. Choćby do wyrażenia prostych a szczerych kilku słów. Chcę zatem ogarnąć tych Wszystkich, którzy w tej wielkiej grupie się znaleźli. Ogarniam Wszystkich, tych ze Wschodu i Zachodu, Południa i Północy – Polski i innych zakątków nie tylko Europy. Ogarniam tych - których Pan powołał do wielu i różnych godności; tych - którym Pan dał różne talenty i zdolności; tych - którzy niby są daleko a tak blisko; tych - którzy na co dzień żyją w cichości, skrytości; tych – którzy nigdy nie zawiedli i wiem, że nie zawiodą. Ogarniam swoją wdzięcznością Wszystkich, których nie sposób wymienić, przywołać. Wszystkim Wam serdecznie dziękuję.

Dziękuję za wszelkie dobro, wyrażone w postaci pamięci, życzeń, modlitwy i w formie czysto ludzkiej – jako daru serca. Dziękuję za wsparcie, przyjaźń, solidarność, i często zwyczajną ludzką obecność. Za wielkie i małe a jakże wymowne słowa. Dziękuję. Młodszym i starszym, studentom, pracownikom, osobom będącym razem a co dzień i tym, których kiedyś spotkałem. Wszystkim Wam serdecznie dziękuję.

Tu na Jasnej Górze Wszystkich Was starałem się objąć swoją modlitwą. Modlitwa jest wyrazem i potrzebą każdego z nas. Jej – Maryi powierzałem Wasze sprawy. Wiele z Was w ciągu dnia wysyłało swoje prośby choćby o jedno Zdrowaś Maryjo… Pamiętałem. Dobiega końca Uroczystość św. Jana Chrzciciela a zarazem Dzień Pański. Zanim powitamy nowy dzień, chcę tymi słowami podziękować za wszelkie dobro Wam Drodzy Przyjaciele. Jutro tu na Jasnej Górze przybędzie młodzież szkół katolickich, by swoje życie powierzyć Matce.

W duchu wdzięczności odwzajemniam moje życzenia dla Wszystkich, którzy są otwarci na ich przyjęcie. Niech Pan Wam błogosławi, udziela potrzebnych darów, łask i pomocy. Niech każdy dzień obfituje w dobro i życzliwość. Niech nie braknie dobrych serc rozumiejących Was i Waszych bliskich.

Dla Wszystkich dedykuję słowa piosenki:

AMICUS