• Foto-01.jpg
  • Foto-02.jpg
  • Foto-03.jpg
  • Foto-04.jpg
  • Foto-05.jpg
  • Foto-06.jpg
  • Foto-07.jpg
logo2

madryCo za pytanie? Przecież każdy chciałby być mądrym i pewno za takiego się każdy uważa. Ale czy zawsze mamy podstawy ku temu by określać się mądrym? Czy rzeczywiście jest tak, że mamy tylko samych mądrych? Bynajmniej! Pierwszą i najważniejszą lekcję mądrości otrzymałem od mojego księdza proboszcza. Miałem wtedy dziewięć lat i chciałem księdzu proboszczowi zaimponować swoją wiedzą. Mój ksiądz proboszcz wykazał się wielką mądrością. Mądrości dotyczą aż cztery dary Ducha Świętego: dar mądrości, rozumu, rady i umiejętności. Wszystkie one pomocne są człowiekowi do zgodnego z zamysłem Bożym przeżycia swoich dni na tym świecie. Po to, by cieszyć się wspaniałym życiem wiecznym, przygotowanym nam przez Pana Boga. Te cztery dary dotyczą naszych chrześcijańskich głów, naszych umysłów. Do obrony naszej mądrości i umiejętności jej zastosowania w życiu Pan Bóg dodał nam niezbędne przymioty i postawy. Dar męstwa, dar bojaźni Bożej i dar pobożności. Człowiek mądry ma umiejętność rozróżniania dobra i zła. Żeby mógł skorzystać z tej umiejętności, musi posiąść również zdolność odróżniania prawdy od fałszu.

prorokJest to jedna z tajemnic dziejów zbawienia. Ludzie nie lubią, gdy Bóg przemawia do nich przez rodaków. Odrzucają wówczas orędzie Boga i tego, który je przekazuje. Nie są w stanie zatrzymać się nad mądrością przekazanego słowa, lecz oceniają je według posłańca. Powtarza się to zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie, a obecnie trwa nadal w Kościele. Jaki jest mechanizm tego działania? Na pewno ma tu do powiedzenia coś psychologia. Słowa ludzi mierzymy tą skalą, jaka obowiązuje w środowisku, z którego pochodzą. Tak zareagowali mieszkańcy Nazaretu, mierząc Jezusa miarą znanego im Józefa: „Czy nie jest to syn Józefa?”. Przywiązani do własnej skali oceny, nie byli w stanie zrozumieć, że mają do czynienia z Synem Boga. Równie często do głosu dochodzi pragnienie korzystania z przywilejów. Tę motywację swych rodaków ujawnia Jezus, gdy głośno wypowiada ich ciche żądanie: „dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum”. Walka o przywileje to część walki o byt i znacznie częściej dochodzi do głosu niż sądzimy. Ona też uruchamia w ludziach motor wielu dramatów — zwykłą zazdrość.

CI 1200x628 fbW zdominowanym przez systemy totalitarne XX wieku naukowcy i badacze uciekali na Zachód, by móc wykonywać swoją pracę. Wpływ tamtych ludzi na obecny stan wiedzy naukowej jest oszałamiający. Dziś, w czasach miękkiego totalitaryzmu może dojść wkrótce do sytuacji, w której naukowcy będą obierali odwrotny kurs, podążając na Wschód, do miejsc takich jak Collegium Intermarium”. W takich słowach o założonej nowej uczelni, napisał Rod Dreher – amerykański pisarz i publicysta, autor słynnej książki „Opcja Benedykta”, która na łamach „The New York Times” została uznana za najważniejszą i najszerzej dyskutowaną książkę religijną dekady. Ogromny entuzjazm towarzyszący inauguracji, w trakcie której głos zabrało ponad 40 wybitnych naukowców, polityków, sędziów i publicystów z całego świata, wywołał też mobilizację przeciwników naszego projektu. Nie potrafiąc podjąć merytorycznej krytyki, próbowali oni wbrew faktom przypiąć ideologiczne etykietki niektórym wykładowcom. Przodowały w tym polskie media skrajnie lewicowe, a wtórowały im negatywnie nastawione do naszego kraju media rosyjskie. Nawet udział dziennikarza amerykańskiego „Newsweeka” Josha Hammera w roli jednego z moderatorów konferencji inaugurującej nowy uniwersytet nie przeszkodził w napisaniu paszkwilu dziennikarzom polskiego tygodnika, który na mocy udzielonej kilkanaście lat temu licencji posługuje się tą samą nazwą. Stwierdzili oni, że pochodzący z ponad 20 krajów wykładowcy naszej uczelni to wyłącznie „neoendecy”, „wszechpolacy” i „fundamentaliści”.

PKNależy zauważyć, że swoistego rodzaju naturalną rzeczą jest, iż wiosenny czas jaki obecnie przeżywamy z wielu powodów jest czasem miłym, radosnym, pełnym optymizmu, wdzięku, nadziei. Przeżywamy w tym okresie wiele wspaniałych wydarzeń mających charakter radości, nadziei, choćby wspomnieć Święta Wielkanocne. Ponadto święta i uroczystości przypadające w tym okresie również niosą w sobie ładunek pozytywnej energii budującej ducha, postawę optymizmu i stanowią rękojmię sukcesu. Jest też faktem, że informacja jaką otrzymaliśmy w dniu dzisiejszym – w Dzień Matki – jest dopełnieniem tego wymiaru wiosennego. Byc może jest to także zasługa i mojej Mamy, która jest już w innej Rzeczywistości i w ten dzień sprawiła nam radość poprzez orędownictwo u Pana. Otóż chcemy Państwa poinformować, że starania związane z włączeniem naszego czasopisma „Pedagogika Katolicka” do międzynarodowej bazy czasopism naukowych zwieńczyły się sukcesem. Od dzisiaj nasz periodyk został zatwierdzony i włączony do międzynarodowej bazy czasopism ERIH PLUS. Czasopismo wydawane systematycznie od 2007 roku zostało zarejestrowane jako Półrocznik na łamach którego prezentowane są badania "interdyscyplinarne w zakresie nauk humanistycznych, prowadzone są badania pedagogiczne i edukacyjne,a ponadto otrzymało klasyfikację OECD". Cieszy fakt, że związane z jego wydawaniem trudności, a często wręcz tworzone sztuczne problemy ze strony przeciwników tego czasopisma, okazały się daremne, nikczemnością. Jest to kolejny dowód, że cierpliwość, wytrwałość, konsekwencja - prowadzą do zwycięstwa.

3 Maja1. „Naucz nas być wolnymi”. Ambrozjańskie słowa hymnu Te Deum laudamus - wspaniałe dziedzictwo Kościoła pierwszych stuleci - rozbrzmiewały tu, w tej katedrze, w dniu 3 maja 1791 r. Dwa wieki temu. Nasi przodkowie, ci, którym zawdzięczamy dzieło Konstytucji w tym dniu uchwalonej pod przewodnictwem króla Stanisława Augusta, przynieśli owoc swych prac „przed Twe ołtarze”: „Święty Boże, Święty mocny, Święty a nieśmiertelny - Boże ojców naszych, Przenajświętszy nasz Ojcze”. W taki sposób dali wyraz przeświadczeniu, że Konstytucja, czyli Ustawa zasadnicza (Ustawa rządowa) jako dzieło ludzkie winna być odniesiona do Boga. On jest najwyższą Prawdą i Sprawiedliwością. Trzeba, aby prawo ustanowione przez człowieka, przez ludzki autorytet ustawodawczy, odzwierciedlało w sobie odwieczną Prawdę i odwieczną Sprawiedliwość, którą jest On sam - Bóg nieskończonego majestatu: Ojciec, Syn i Duch Święty.

Moja rodzinaCzy jeszcze można mieć wątpliwości i stawiać pytania: czym jest rodzina? Jestem świadomy, że dla wielu jest to pytanie otwarte, ale dla większości z nas jest pytaniem zamkniętym i odpowiedź na nie oczywista. Patrząc przez pryzmat historii na to pytanie i kwestie z nim związane nie ma żadnej wątpliwości, że rodzina była i jest najważniejszą komórką społeczną. Mam tu na uwadze głównie rodzinę jako rzeczywistość naturalną składającą się z rodziców (matki i ojca – kobiety i mężczyzny), dzieci oraz dalszych osób będących na linii koligacji. Z przykrością jednak należy zauważyć, że współczesny obraz rodziny ulega pewnemu wypaczeniu. Konsekwencje tego już widzimy na naszych oczach i to w wielu obszarach naszego życia. Burzenie prawdy o czymś fundamentalnym zawsze powoduje kryzys, nieszczęście, upadek, zniszczenie, a często i kataklizm. Dokąd więc zmierzamy? Ufam, że zbliżająca się i zaplanowana na dzień 25 maja 2021 roku (wtorek) godz. 9:00 Międzynarodowa Konferencja Naukowa pt. „Rodzina – uniwersalny mikroświat człowieka” będzie wspaniałą okazją do pochylenia się nie tyle nad zagadnieniem czym jest rodzina, ale jak ją chronić, ocalić? To jest ogromne wyzwanie i zadanie jakie stoi przed każdym z nas. Organizatorem konferencji jest także pewnego rodzaju rodzina a więc Akademia Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu i Fundacja Campus w Stalowej Woli. Ostateczny termin zgłoszeń do czynnego w niej udziału mija 22 maja 2021roku o godz. 24:00.Konferencja odbędzie się w systemie zdalnym.

Sport i co dalejPotencjał ukryty w sporcie sprawia, że jest on szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka oraz czynnikiem niezwykle przydatnym w procesie budowania społeczeństwa bardziej ludzkiego. Poczucie braterstwa, wielkoduszność, uczciwość i szacunek dla ciała - stanowiące z pewnością niezbędne cnoty każdego dobrego sportowca - przyczyniają się do budowy społeczeństwa, gdzie miejsce antagonizmów zajmuje sportowa rywalizacja, gdzie wyżej ceni się spotkanie niż konflikt, uczciwe współzawodnictwo niż zawziętą konfrontację. Każdy rodzaj sportu niesie z sobą bogaty skarbiec wartości, które zawsze trzeba sobie uświadamiać, aby móc je urzeczywistniać. Ćwiczenie uwagi, wychowywanie woli, wytrwałość, odpowiedzialność, znoszenie trudu i niewygód, duch wyrzeczenia i solidarności, wierność obowiązkom - to wszystko należy do cnót sportowca. Organizowana zdalnie Międzynarodowa Konferencja Naukowa na temat „Sport – wartość, zdrowie, rekreacja” w dniu 11 maja 2021 roku (wtorek) od godz. 9.00 przez Akademię Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu i Fundację Campus w Stalowej Woli zapewne podejmie szeroki wachlarz zagadnień związanych z tym zagadnieniem. Warto podkreślić, że ostateczny termin zgłoszeń mija 08.05.2021 roku. Konferencja odbędzie sę w systemie zdalnym.

Carlo Maria Vigano 2Wasza ekscelencjo, poprzez powtarzane interwencje i działalność na różnych blogach odsłaniamy w każdy dostępny sposób apostazję, jaka szerzy się w Kościele, podobnie jak tyrania wprowadzana przez ideologię Nowego Porządku Świata, której hierarchia kościelna wydaje się być podporządkowana niemal zupełnie. Jakkolwiek są to zagadnienia bardzo poważne, to daje się też dostrzec podział jeszcze donioślejszy: ten, który dotyczy rodzin i przyjaciół. Przy całym poszanowaniu dla spraw świata i Kościoła, widać tu polaryzację, wskazującą na brak wzajemnego zrozumienia. Wygląda to tak, jak gdyby wyłoniły się dwie różne kultury, dwie różne antropologie, a nawet dwie różne wiary. A zatem: jak powinniśmy się zachować w tej sytuacji chcąc trwać w miłości do Prawdy?

Ma pan rację: ustanawianie Nowego Porządku rozpoczęło się pod pretekstem tak zwanej pandemii; sprawiono, że wielu odczuwa utratę wewnętrznego spokoju, a zło postrzegamy jako przytłaczające nas, coś, wobec czego czujemy się bezsilni. Zaostrza ono podziały i spory między członkami rodzin, krewnymi i przyjaciółmi. Bardzo często zasmuca nas widok sukcesów, jakie odnosi kłamstwo w przekonywaniu ludzi bliskich nam, których uważaliśmy za dojrzałych i zdolnych do odróżnienia dobra od zła. Trudno nam uwierzyć, że nasi przyjaciele dali się oszukać, rzekłbym wręcz – zahipnotyzować, na sygnał mediów głównego nurtu; lekarze, których uznawaliśmy za sumiennych, wydają się rezygnować z własnej wiedzy naukowej i porzucają racjonalne podejście na rzecz czegoś w rodzaju przesądu; znajomi, którzy jeszcze wczoraj potępiali grozę nazizmu i komunizmu, nie zdają sobie sprawy w jak wielkim stopniu groza tych dyktatur raz jeszcze zjawia się w jeszcze bardziej nieludzkiej i bezlitosnej formie, replikując na szeroką skalę eksperymenty rodem z obozów koncentracyjnych i pogwałcenie praw naturalnych światowej populacji. Trudno nam zrozumieć, dlaczego ksiądz z naszej parafii mówi do nas o Covidzie jakby to była plaga; że mer zachowuje się jak hierarcha; że sąsiad dzwoni na policję bo rodzina organizuje grilla na tarasie. Seniorzy, którzy kiedyś mężnie walczyli i ryzykowali życiem, są teraz (dosłownie) terroryzowani uleczalną grypą.