• Foto-01.jpg
  • Foto-02.jpg
  • Foto-03.jpg
  • Foto-04.jpg
  • Foto-05.jpg
  • Foto-06.jpg
  • Foto-07.jpg
logo2

bp SchneiderNieustannie każdego dnia jesteśmy faszerowani informacjami na temat koronawirusa. Jednych już to irytuje, innych podnieca, jeszcze innych zachwyca. Przyczyny takich zachowań są dość zróżnicowane. Nie sposób polemizować w tym temacie szczególnie z tymi, którym brak zdrowego rozsądku w ocenie całego zjawiska. Już kilkakrotnie na tej stronie publikowane były teksty na ten temat autorstwa znanych autorytetów świata nauki. Dziś chcemy zaprezentować kolejną wypowiedź na ten temat Biskupa Schneidera – nota bene między innymi eksperta, specjalisty w dziedzinie masonerii. Publikacja nie ma na celu „nawracania” kogokolwiek na jakąś wyznaczona drogę, ale wydaje się, że koniecznym jest poznawanie głosu osób, które od wielu lat zajmują się zjawiskami społecznymi nurtującymi wielu z nas. Zatem może warto „przynajmniej się zastanowić” na treścią niżej zamieszczonego tekstu.

Młody świętyCzy słyszałeś o nim, tym młodym 15-letnim chłopcu? Któż to taki? To Carlo Acutis, który miał polskie pochodzenie. Urodził się 3 maja 1991 w Londynie, gdzie jego rodzice Andrea i Antonia mieszkali z powodów zawodowych. Gdy rodzina powróciła do Mediolanu, w wieku 12 lat rozpoczął praktykę codziennego uczestnictwa w eucharystii oraz cotygodniowej spowiedzi świętej. Był autorem pobożnościowych stron internetowych, o cudach eucharystycznych i o świętych katolickich. Eucharystię nazywał drogą do nieba. Uczył się grać na saksofonie. Był wychowankiem mediolańskiego Liceum im. Leona XIII o profilu klasycznym. Jego życiowym mottem były słowa: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”. Dwa miesiące przed swoją śmiercią dowiedział się, że choruje na białaczkę. Choroba, która u niego miała ostry przebieg, rozwinęła się bardzo szybko. 12 października 2006 zmarł, ofiarowując swoje życie za papieża i Kościół. Został pochowany w Asyżu. Proces beatyfikacyjny rozpoczęto w archidiecezji mediolańskiej w 2013. 5 lipca 2018 papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót, a 21 lutego 2020 zatwierdził cud za jego wstawiennictwem, otwierając drogę do beatyfikacji, która nastąpi w bazylice św. Franciszka z Asyżu 10 października 2020 o godz. 16:00.

W nich ukryte serceSobota – 19 września br. Dochodzi godzina 12.00. Jestem na trasie Kielce – Piotrków Trybunalski. Wokół piękne polskie lasy na brzegach których grzybiarze z pełnymi koszami urodziwych grzybów. Dość żwawo jadąc na trasie, w pewnym momencie po prawej stronie zauważyłem młodzieńca z kilkoma koszyczkami grzybów. Szybko odtworzyłem sobie z pamięci tę sylwetkę przypominając sobie wydarzenie z ubiegłego roku, gdzie w tym samym miejscu kupowałem czarne jagody. Przejechawszy kilkaset metrów dalej zawróciłem i podjechałem do sprzedającego grzyby. Teraz przypomniałem sobie już nieco dokładniej. To w lipcu ub. roku kupowałem od tego młodzieńca czarne jagody. Wysiadłszy z auta rozpoczął się między nami dialog. „Widzę, że Pan nadal jest aktywny w klimacie leśnym. - Tak proszę Księdza. Czy nadal Pan pracuje w hotelu? – Tak, pracuję w recepcji w nocy, a w ciągu dnia w różny sposób dorabiam. No dobrze, ale czyżby na ślub Pan zarabia, czy na zakup auta, bo widzę, że Pan nadal rowerem jeździ. Pamiętam, że i w ub. roku stał tu też rower. Mój rozmówca odpowiedział: pracuję na utrzymanie mojego rodzeństwa. Jak to? – dopowiedziałem – to Pan wychowuje rodzeństwo? I w tym miejscu zamieniłem się w słuch. Pan Łukasz mający dwadzieścia sześć lat zaczął opowiadać.

RodzinaSzanowni Państwo, ponieważ wielu spośród Was jako Autorów tekstów zamieszczonych w publikacji „Rodzina: naturalna, duchowa, społeczna” oczekuje na publikację, z radością informuję, że w dniu 08 września br. egzemplarze autorskie tejże monografii zostaną wysłane pocztą tradycyjną. Ten nieco wydłużony czas oczekiwania spowodowany był kumulacją pewnych zdarzeń: pandemii, czas urlopów wakacyjnych, przygotowanie monografii w dwóch zakładach: drukarni a potem w introligatorni. Te dwa niezależne podmioty mają swoją rytmikę pracy, kolejność wykonywania zleceń. Jednak głęboko ufamy, że nie spowoduje to w przypadku Państwa poważnych zakłóceń w wykorzystaniu publikacji do sporządzenia sprawozdań naukowych, składania wniosków czy rozliczenia z aktywności naukowej w danej uczelni. Pomimo tego mam świadomość, że proces ten przypadł na czas wakacyjny a w dodatku pandemii, który spowodował wydłużenie procesu wydawniczego książki. Chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować Państwu za cierpliwość i zrozumienie wyjątkowej sytuacji.

UpomnienieWielkim nieporozumieniem jest upominać kogoś lepszego mądrzejszego. Przed taką pcha przestrzegał nas Pan Jezu bardzo ostro w kazaniu na Górze: „Czemu to widzisz drzazgę w oku brata swego a belki we własnym oku nie dostrzegasz?”. Albo jak możesz mówić swemu bratu „pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Kiedy czuję, że powinienem porozmawiać z kolegą, albo z kimś z własnej rodziny, na temat jego jakichś złych postępków, dobrze jest najpierw zastanowić się nad tym, czym przypadkiem jakieś moje postępki nie są jeszcze gorsze. Ogromnie też ważne jest w jakim momencie i w jaki sposób przychodzę do bliźniego ze swoim upomnieniem. Bo przecież atakować czy potępiać drugiego to nawet szatan potrafi. Patrzmy w jaki sposób mądrzy rodzice upominają swoje dzieci. Oni dlatego upominają, bo zależy im na dobru syna czy córki. Starają się to robić z poszanowaniem wolności i godności swojego dziecka i możliwie dyskretnie jak słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii. Idź i upomnij go w cztery oczy. Upomnienie nie tylko może być ale powinno być formą okazania miłości temu kogo upomina

Nie obcinaj tego na czym sam siedziszKtóż by nie chciał posiąść mądrości mędrców, których historia odnotowała jako drogowskazy życiowe. Ileż to pouczeń, wskazówek, zasad funkcjonuje w świecie dzięki mądrości prostych, zwyczajnych zjadaczy chleba. To ich Pan obdarzył darem sowitego myślenia, które skonkretyzowało w krótkich sentencjach niepodważalną prawdę. Mądrości życiowe nie muszą błyszczeć, wystarczy, że nie rdzewieją, czyli zachowują swą aktualność. Może wydawać się przykrym to, że ludzie najczęściej mądrość nazywają głupotą, ponieważ jej nie rozumieją. Jakże często bywa, że mądrzy ludzie częstokroć się wygłupiają, ale o wiele gorszym bywa to, że głupi się wymądrzają. To pewno dlatego wielką mądrością jest umieć znosić głupotę innych. W przypadku Antka mądrość była przez niego lekceważona. Niby dlaczego? Ktoś zapyta. Ano posłuchajmy. Antek postanowił obciąć nieco gałęzi drzewa, które zbyt bujnie rosło tworząc karłowatość. Usiadł na jednej z gałęzi i zaczął ją piłować. Przechodzący człowiek zwrócił mu uwagę: „Antek, co ty robisz, przecież ty spadniesz razem z tą gałęzią”. Antek pouczenie zlekceważył. Po chwili pojawił się nowy przechodzień, który zauważywszy Antka podcinającego gałąź na której siedział w tym samym stylu zwrócił Antkowi uwagę. I tym razem Antek zlekceważył słuszną uwagę.

Rozpoczęcie Mszy świętejSierpniowe dni w szczególny sposób prowadzą nas ku Maryi. To właśnie w tym miesiącu na szlakach polskich dróg, wprawdzie w nieco mniejszych wymiarach liczbowych, wędrują do wielu Sanktuariów maryjnych pielgrzymi niemal z całego świata. W szczególny jednak sposób począwszy od 14 do 26 sierpnia Polacy chętnie zdążają do Maryi by przede wszystkim oddać Jej hołd, część i uwielbienie. W dniu 14 sierpnia br. w Lipinkach koło Jasła w godzinach wieczornych rozpoczęła się uroczysta Msza święta pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi – Metropolity Szczecińsko-kamieńskiego. W procesji na rozpoczęcie Eucharystii wniesiony a następnie poświęcony został feretron z kopią obrazu Maryi Królowej i świętego Józefa, których to obraz w oryginale znajduje się w ołtarzu głównym w starym kościele w Lipinkach. Fundatorem oryginału obrazu Maryi Królowej i kopii jest Ksiądz Arcybiskupa Andrzej Dzięga, który jako kaznodzieja zwrócił uwagę na fakt, że gdy Maryja wstępuje z duszą i ciałem do nieba to i dla człowieka niebo się otwiera. Fotogaleria poniżej tekstu.

WydawnictwoJesteśmy wprawdzie na półmetku wakacji i wielu z nas wciąż jest aktywnych na polu naukowym. Dowodem na to są kolejne sprawy mające związek z publikowaniem tekstów, wydawaniem monografii i czasopism. Miło jest mi poinformować, że monografia pt. „Rodzina: naturalna, duchowa, społeczna” jest już w oprawie introligatorskiej. Książka z racji na swoją zawartość (liczy 341 stron) będzie w oprawie twardej stąd proces jej wydania nieco się wydłużył. Ufam, że w najbliższym czasie Autorzy tekstów tej publikacji otrzymają egzemplarze autorskie. Kolejna monografia pt. „Współczesne trendy w badaniach naukowych” jest obecnie w drukarni i z otrzymanej informacji wynika, że w przyszłym tygodniu winna być przesłana Autorom. Publikacja liczyć będzie 383 strony. Kolejną radosną informacją jest również informacja dotycząca wydania drukiem kolejnego numeru czasopisma pt. „Pedagogia Ojcostwa” nr 20. Niniejszy tom czasopismo liczący 174 strony zostanie w dniu dzisiejszym to jest 29 lipca br. wysłany Autorom tekstów. Możemy zatem powiedzieć, że wprawdzie czas wakacyjny biegnie swoim szybkim i niezależnym tempem zbliżając nas do kolejnego roku akademickiego, to wszystkie kwestie z trwającego roku akademickiego staramy się jak najszybciej definitywnie zamknąć tak, byście Państwo mogli swój dorobek wykorzystać w w najbliższym czasie, w celach Wam wiadomych.