• Foto-01.jpg
  • Foto-02.jpg
  • Foto-03.jpg
  • Foto-04.jpg
  • Foto-05.jpg
  • Foto-06.jpg
  • Foto-07.jpg
logo2


Kard. Peter Erdo

Prymas Węgier

 

Potrzeba katolickiego wychowania w dzisiejszej Europie – spojrzenie węgierskie

 

Rola szkoły katolickiej wydaje się coraz ważniejsza w zsekularyzowanej Europie XXI wieku, ale jeszcze bardziej w jej wschodniej części, gdzie 40-letnie panowanie komunizmu w niezwykły sposób utrudniło przeżywanie dwu tysiącletnich chrześcijańskich i europejskich tradycji oraz wychowanie i kształcenie nowych pokoleń w duchu katolickim.

Komunistyczna dyktatura wprowadziła ogromne spustoszenie w ludzkich duszach. Strach i nieustanne zastraszanie prześladowaniami odwróciło tłumy od wiary. Ideologia, sprzeciw wobec Kościoła i wszystko, co dawał komunizm, jako elementy zastępujące religię, zaspokoiły ludzi do pewnego czasu. W latach 60-tych i 70-tych drobne obietnice i możliwości dobrobytu usunęły podstawowe wartości moralne, wszystko stało się osiągalne i możliwe do załatwienia za większą lub mniejszą cenę. Mit „nowego człowieka” wymiótł wolność i absolutne wartości, poddały ludzi subiektywizmowi, osobiste opinie i uczucia stały się absolutnymi. Wartości takie jak uczciwość, czystość, nienaruszalność życia rodzinnego, szacunek dla życia były lekceważone w życiu społecznym.

Na Węgrzech w ciągu dziesięcioleci komunizmu państwo pozwoliło na działanie 8 katolickich liceów. Cztery zakony – benedyktyni, pijarzy, franciszkanie i siostry szkolne – mogły prowadzić po dwa licea, w których liczbę uczniów i nauczycieli surowo określały państwowe przepisy. Wbrew prześladowaniom i sytuacji, która wydawała się beznadziejną, miejsca ta były miejscami prawdziwie chrześcijańskiego wychowania. Wychowywano w tych szkołach do takich wartości, jak: człowieczeństwo i wolność, wiedza i szacunek, patriotyzm i chrześcijaństwo. W tych szkołach wychowywano połowę ówczesnych kandydatów do seminariów diecezjalnych i zakonnych. Szkoły te wychowywały do pełnego człowieczeństwa i chrześcijaństwa, nie ograniczały się tylko do głoszenia Ewangelii, ale starały się zakorzenić ją w życiu uczniów.

Na Węgrzech po zmianie ustroju (1989 r.), w 1990 r. wielkim wydarzeniem stało się wprowadzenie prawa do wolności sumienia i religii i to zapoczątkowało na nowo rozwój katolickich instytucji wychowawczych. Prawo węgierskie na równi traktuje działalność szkół kościelnych i państwowych. Ponieważ szkoły kościelne podejmują takie same działania jak szkoły państwowe, należy się im takie samo wsparcie finansowe od państwa. Obecnie na Węgrzech katolickie przedszkola stanowią 1,2%, szkoły podstawowe – 2,6%, szkoły średnie 8,5% i internaty 10,8% wszystkich szkół działających w państwie. Dzisiaj co siódmy węgierski licealista chodzi do szkoły kościelnej.

 

Wykres 1. Procentowy udział katolickich instytucji wychowawczych na Węgrzech w roku szkolnym 2006/2007.

                                                                                                                                                     

                       przedszkola     szkoły podstawowe       Internaty         Szkoły średnie

 
 
W szkolnictwie publicznym na Węgrzech w 2007 r. działało razem 323 instytucje.

 

Wykres 2. Kształtowanie się liczby kościelnych instytucji wychowawczych na przestrzeni lat 1990-2006


                           Instytucje samodzielne i centra                          Instytucje stowarzyszone

 

Typy instytucji: przedszkole, szkoła podstawowa, 8-6-4 letnie szkoły ponadpodstawowe, szkoły artystyczne, szkoły zawodowe, internaty. System szkolny cechuje różnorodność form kształcenia: instytucje zapewniające możliwość praktyk pedagogicznych studentom katolickich szkół wyższych, kształcenie narodowe, kształcenie dwujęzyczne, instytucje prowadzące kształcenie specjalne, np. kształcenie zawodowe uczniów znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej i z lekkim upośledzeniem umysłowym, kształcenie integracyjne mniejszości cygańskiej, autystów, kształcenie dzieci niewidomych i niedowidzących. Instytucje te nie tylko zapewniają nauczanie, ale również prowadzą internaty. Liczba uczniów uczących się w katolickich instytucjach publicznych wynosi 52.000 osób, a razem w takiej formie wychowuje się na Węgrzech 65.384 osoby. Liczba wychowawców pracujących w tych instytucja wynosi 5.277 osób, wśród nich 212 osób to siostry zakonne i zakonnicy.

 

Wykres 3. Procentowy podział liczby uczniów według typów instytucji wśród katolickich instytucji oświatowych w roku szkolnym 2006/2007.



Altalanos iskola – szkoła podstawowa

Ovoda – przedszkole

Kollegium – internat

Szakkepzes – kształcenie zawodowe

Gimnazium – liceum

Muveszetoktatas – kształcenie artystyczne

 

Na nowo rozpoczynające działalność katolickie instytucje oświatowe doświadczyły wewnętrznych i zewnętrznych trudności i konfliktów. Wbrew tym trudnościom dla rozpoczynających tą działalność przełożonych zakonnych, księży, biskupów i ludzi świeckich należy się wielki szacunek, którzy na nowo rozpoczęli odbudowę tych instytucji. Ludzie ci rozpoczęli tę działalność wbrew medialnej nagonce. Nie przeraziło ich nawet to, że budynki szkolne zwrócone im przez państwo były zdewastowane. Nie przeraziło ich także to, że ciągle na nowo trzeba było walczyć o zapewnienie środków finansowych na działalność wspomnianych instytucji. Doprowadzenie budynków do stanu używalności i ich wyposażenie wymagało od prowadzących szkoły zakonów i diecezji wielkich ofiar finansowych. Często spotkali się z tym, że budynki, które kiedyś były kwitnącymi ośrodkami nauczania przez 40 lat upaństwowienia przeszły w ruinę. Kiedy je odzyskano były całkowicie zdewastowane, np. nie było włączników światła, klamek, kaloryferów itd.

Często te początki odbudowy na nowo działalności tych instytucji odbywały się w atmosferze niezrozumienia i odrzucenia społecznego. W zsekularyzowanym świecie działalność naszych instytucji spotyka się z niezrozumieniem i złą wolą społeczeństwa. Jeszcze dziś wielu wierzy w to, że w katolickiej szkole wychowuje się tylko do kapłaństwa i do życia zakonnego. W dzisiejszym społeczeństwie węgierskim zauważamy także dużo problemów społecznych: rozbite rodziny, bezdomni, dzieci wystawione na cielesne i duchowe niebezpieczeństwa. W mediach i filmach akcji promowane jest zaspokajanie tylko potrzeb cielesnych z pominięciem duchowości. W tym świecie wielu ludzi ucieka w uzależnienia od narkotyków, alkoholu. W dzisiejszym świecie zadaniem szkoły katolickiej jest ukazanie prawdziwych wartości, nauka zachowania tradycji. Wspomniane wartości powinny być przekazane w sposób wiarygodny i interesujący dla ucznia.

Finansowanie działalności naszych instytucji jest zagrożone ciągłym zmniejszaniem dotacji państwowych, nawet do całkowitego ich pozbawienia, co może doprowadzić do zaprzestania ich działalności. W liberalnym świecie nie chcą dostrzec dużych osiągnięć naukowych i wychowawczych katolickich instytucji. Permanentnie prowadzona kampania medialna stara się zwrócić uwagę opinii publicznej, że z pieniędzy podatników państwo finansuje Kościół. Opinia ta jest niewłaściwa, ponieważ Kościół podejmujący państwowe działania (kształcenie młodych), nie mając własnego majątku ani środków finansowych, skazany jest na pomoc państwową. Konstytucja węgierska natomiast zapewnia obywatelom płacącym podatki prawo do swobodnego wyboru szkoły zgodnie z wiarą i własnym sumieniem.

„Importowane” z Europy zachodniej reformy oświatowe przeciwne są chrześcijańskim wartościom, ponieważ duchowe wartości podporządkowane są interesom gospodarczym i rynkowym. W miejsce chrześcijańskich i węgierskich wartości wprowadza się spojrzenie liberalne.

Szkoła katolicka na Węgrzech jest nie tylko w trudnej sytuacji materialnej, ale także duchowej. W katolickiej szkole naturalnym jest, że od pedagoga i ucznia oczekuje się chrześcijańskiego światopoglądu. Trudno jest tego oczekiwać w takiej instytucji, gdzie z dnia na dzień znalazła się w zarządzaniu kościelnym, gdzie Kościół przejął od państwa taką instytucję wraz z byłymi uczniami i nauczycielami. W takich szkołach wprowadzenie katolickiego modelu jest możliwe po 10-15 latach. Wielu rodziców zapisuje swoje dzieci do katolickich szkół ze względu na wysoki poziom nauczania, a także na troskliwą opiekę, którą otaczani są uczniowie, a nie z pobudek religijnych. Także doświadczają w tych szkołach tego, że szkoły te proponują wiele zajęć pozalekcyjnych, jak np. sportowe, muzyczne i artystyczne. W jakichkolwiek trudnościach materialnych znalazłyby się te szkoły, na pewno znajdą sposób, żeby bardziej zajmować się dziećmi wychodząc naprzeciw ich potrzebom. Wielką uwagę przywiązują w tych szkołach do dzieci wymagających specjalnej opieki, np. dzieci w trudnej sytuacji rodzinnej, dzieci słabo uczące się, dzieci zamknięte w sobie. Wielką wartością dla katolickiego nauczania jest to, żeby w większości znajdowali się tam dobrzy nauczyciele. Jest coraz więcej takich wychowawców, u których wiara i przygotowanie zawodowe stoją na wysokim poziomie. Panuje przekonanie, że katolicka szkoła ma służyć przede wszystkim wychowaniu moralnemu i religijnemu. Wielu rodziców nie ze względu na wychowanie religijne wysyła swoje dzieci do katolickiej szkoły, ale bardziej dlatego, że wartości, których sami rodzice nie mogą przekazać zostały im przekazane w szkole. Oczywiście jest to wielkie wyzwanie dla pedagogów, żeby nie tylko wychowali ich na dobrych ludzi, ale także na ludzi wierzących. Niewątpliwie o wiele łatwiej byłoby pracować z jednolitymi grupami, dzieci wywodzącymi się z chrześcijańskich rodzin, niż niewierzącymi, nie chodzącymi do kościoła, parafię i księży znających tylko z bardzo daleka. Z drugiej strony jednak jest to wielkie i wspaniałe wyzwanie i możliwość do pracy misyjnej, chociaż jest to zadanie długotrwałe, wymagające wiele ofiar i modlitwy, wielkiego poświęcenia od nauczycieli, katechetów i duszpasterzy.

Z perspektywy minionych 10-15 lat jeszcze nie można właściwie ocenić, co daje Kościołowi i przyszłości katolicki system oświatowy. Krajowe dane statystyczne potwierdzają, że wśród szkół odnoszących najlepsze wyniki nauczania w pierwszej setce jest 13-15 szkół katolickich. W krajowych olimpiadach naukowych spotykamy podobne statystyki. Należy dodać, że w dziesiątce najlepszych szkół w kraju znajdują się 4 katolickie.  Wynik ten wydaje się godnym uwagi.

Przechowywanie wartości, konserwatyzm w najlepszym tego słowa znaczeniu, nadal należy do istoty szkoły katolickiej na Węgrzech, które należą do Unii Europejskiej. Szkoła ta wychowuje nadal do odpowiedzialności, kształtuje właściwą osobowość i sumienie. Istnieniem i działalnością daje świadectwo prawdzie, tak jak czynił to Chrystus, który polecił to Kościołowi i w działającym w Kościele instytucjom.

Chrystus nie ma innych rąk, tylko nasze, żeby mógł doprowadzić do końca swoje dzieło.

Chrystus nie ma innych nóg, tylko nasze, żeby ludzi prowadzić Bożą drogą.

Chrystus nie ma innych ust, tylko nasze, aby ludziom mówić o Bogu.

Nie ma innej pomocy, tylko naszą, aby ludzi prowadzić do Boga.

My jesteśmy jedyną Biblią, którą czyta ludzkość.

My piszemy swoimi czynami i słowami Boże orędzie.

 

(Modlitwa średniowieczna)