Końcowe dni grudnia to intensywny czas czynienia różnego rodzaju podsumowania mijającego roku nie tylko w sferze ekonomicznej, gospodarczej, politycznej. Jest to przede wszystkim czas podsumowania kolejnego roku naszego życia. Jaki był to rok? Jak ten rok przeżyliśmy? To pytanie w tych dniach będzie się rodzić w sercach każdego z nas i towarzyszyć przez najbliższe, a może i dalsze dni naszego życia. Czy był to rok, który zostanie zapisany na kartach naszej historii jako rok sukcesu, prawdy o sobie, przemiany, wzrostu duchowego, pojednania? A może był to rok stracony, który również przejdzie do historii jako czarna karta naszego życia. Dla bliższego poznania odpowiedzi na to pytanie, należy stanąć w rzetelnej, pełnej i oczywistej prawdzie. Wielu powiada, że każdy głupi potrafi zawierać transakcje handlowe, polityczne, ekonomiczne, ale potrzeba geniuszu, wiary i wytrwałości by zawrzeć właściwą transakcję z Panem Bogiem. To właśnie z tej transakcji będziemy kiedyś rozliczani nie pomijając innych w których braliśmy udział. Wiemy zaś, że człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki. Warto zatem dokonać bilansu mijajacego roku. Prawdziwe bogactwo to nie to, ile twoja praca pozwoliła ci zarobić, ale to, kim cię ta praca uczyniła.
Warto postawić więc tezę, co w życiu jest ważniejsze, wiara czy tylko praca? Przez pewną analogię możemy odpowiedzieć, a co jest ważniejsze w rowerze: przednie czy tylne koło? Praca połączona z wiarą, a wiara połączona z pracą - to właściwa droga naszego życia. Sama praca i brak wiary sprawiają, że będziesz nudziarzem, a twoje życie stanie się wielką pustką. I można przeżyć święta przy stole, można mieć choinkę, można dzielić się opłatkiem, a prawdziwy wymiar Świąt Boże Narodzenia może być zupełnie pominięty. Jeśli w tym czasie nie spotkałeś się ze Zbawicielem ku któremu są te święta, to jest to czas stracony. Możesz inaczej po swojemu to interpretować, ale właściwa interpretacja jest w tezie: Bóg narodził się w żłobie, ale biada gdyby nie narodził się w Tobie. Aby stanąć w prawdzie potrzeba odwagi, nie być tchórzem. Tchórz umiera tysiąc razy, odważny tylko raz. Prawdziwe szczęście jest rzeczą wiary, odwagi i pracy. Wszystko, co jest nam potrzebne do życia w prawdziwe, jest w nas. Bez radości z wiary, z pracy nie ma radości z życia. Prawdziwy sukces naszego życia to jak jazda na rowerze, albo jedziesz naprzód, albo upadasz. Złe wybory karzą nas często dopiero po latach.
Kończący się rok 2023 dopiero co się zaczynał, a już stajemy u jego końca. Takie oblicze ma czas. Szybko umyka. Mimo tego nie zabijaj tego czasu. On i tak cierpi na nieuleczalną chorobę jaką jest przemijalność. Czas płynie nieubłaganie, czy tego chcemy czy nie. Jedyne co możemy zrobić, to jak najlepiej go wykorzystać. Czy należycie go wykorzystaliśmy w minionym roku? Zawsze jest tak, że czas płynie zbyt wolno dla tych, którzy czekają, zbyt śpiesznie dla tych, którzy się lękają, zbyt opieszale dla pogrążonych w żałobie, zbyt wartko dla tych, którzy świętują, ale dla tych, którzy kochają, czas jest wiecznością. Jeśli nie potrafiliśmy wykorzystać minuty, to zmarnowaliśmy i godziny, i cały dzień, i cały rok! Czas i morze bez ruchu stać nie może. Nie może więc nasze życie opierać się jedynie na tym co ziemskie. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy przezwyciężyć w sobie niechęci, ile zdołaliśmy przełamać ludzkiej złości i gniewu. Tyle wart jest nasz rok, ile ludziom zdołaliśmy zaoszczędzić smutku, cierpień, przeciwności. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy okazać ludziom serca, bliskości, współczucia, dobroci i pociechy. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy zapłacić dobrem za wyrządzane nam zło. Ogromnie boli myśl o chwili, w której nie będzie już następnych dni.
Nie możemy poprzestać tylko na podsumowaniu. Jeśli coś się kończy, to zwykle coś się także zaczyna. Zacznie się Nowy Rok 2024. Przed nami perspektywa przyszłości. Nie zastanawiaj się jaka będzie, lecz podejmij trud pracy nad jej kształtem. Próba przewidywania przyszłości jest jak próba jazdy po wiejskiej drodze, w nocy, bez świateł i ze wzrokiem utkwionym w lusterku wstecznym. Dokonywanie właściwych wyborów to twoja przyszłość. Przyszłość to drzwi, które mamy otworzyć przeszłością, o ile ona była właściwa. Dla wielu przyszłość jest jak niebo – wszyscy ją świętują, ale nikt nie chce tam teraz pójść. Mimo tego, przyszłość nas czeka – dłuższa lub krótsza. Wiele razy bywa tak, że to, czego chcemy w przyszłości, to obraz do renowacji utraconej przeszłości. Tylko rzetelne studium przeszłości może właściwie zdefiniować obraz przyszłości. Bóg odsłania przyszłość niesłychanie rzadko i tylko wtedy, gdy zapisana została po to, by odmienić jej bieg. Oby nie było tak, że tylko młodość jest przesycona przyszłością, zaś wiek dojrzały teraźniejszością, a starość przeszłością. Każdy na swój sposób ma kreować swoją przyszłość opartą na właściwej ocenie swojej przeszłości. Na świecie wspaniałe jest nie to, w którym miejscu stoimy, lecz to, w jakim kierunku podążamy. Od dziś mniej mów kim byłeś, ale często powtarzaj, kim i jakim człowiekiem będziesz jutro. Przyszłość, choć jeszcze nie istnieje, nie jest abstrakcyjnym tworem myślowo - czasowym, ale jest owocem tego, co dzieje się dziś w twoim życiu.
Amicus








