Get Adobe Flash player

Licznik odwiedzin

Dzisiaj24
Wczoraj119
W ostatnim tygodniu443
W ostatnim miesiącu1898
Wszystkich89555

VCNT - Visitorcounter

Uczestnicy zeszłorocznych konferencji naukowych, wydanych monografii, zorganizowanych spotkać czy sesji naukowych doskonale pamiętają, że w ramach tych właśnie wydarzeń realizowany był Międzynarodowy Program Naukowy, który zakończył się w czerwcu 2014 roku. Wielu młodych naukowców z Polski i z zagranicy skorzystało z oferty Programu biorąc najczęściej czynny udział w badaniach naukowych w różnych obszarach dziedziny wiedzy, których wyniki następnie prezentowali podczas wspólnych konferencji czy w wydawanych publikacjach. Cieszy fakt, że ta forma aktywności naukowej zaangażowała w sumie z całej Polski i z zagranicy ponad 800 osób. To swoistego rodzaju fenomen. Wielu uczestników tego projektu po spełnieniu odpowiednich kryteriów otrzymało stosowne certyfikaty, które zapewne przyczynią do kolejnego etapu ich rozwoju naukowego i uzyskania stopni naukowych. Ten niespotykany projekt w skali Polski stał się przedmiotem dyskusji w wielu środowiskach naukowych także poza granicami naszego kraju. Nie sposób zaprezentować budujące przykłady a poniekąd też dumę z naszej pracy, która stała się już wzorem dla kilku środowisk naukowych w Europie. Chciałbym w tym miejscu Wszystkich Uczestnikom Projektu bardzo serdecznie podziękować na odwagę w przystąpieniu do Projektu i udział w nim. Ufam, że jako organizatorzy nie zawiedliśmy Was. Przed nami kolejny rok akademicki i kolejna propozycja.

Czytaj więcej...

Te dwa stany uczucia i emocji często towarzyszą każdemu człowiekowi. Raz bywa radość innym razem smutek. Ale niekiedy bywa, że te dwa stany uczuciowe występują jednocześnie. Wtedy najtrudniej na spokojnie przeżyć te chwile. Życie jednak ukazuje różne sytuacje, daje wiele okoliczności, powodów, których sami jesteśmy albo świadkami albo uczestnikami. Taka niecodzienna uroczystość w podwójnym duchu miała miejsce 17 sierpnia 2014 roku w Garczegorzu a także w gminie Nowa Wieś Lęborska. Radość jaka towarzyszyła wiernym była oczywistością, czymś naturalnym. Podczas tej dorocznej uroczystości wyznano, wyśpiewano wielkie Te Deum laudamus wobec Boga i wyrażono wielką wdzięczność wobec ludzi – szczególnie rolników. To takie naturalne, to swoistego rodzaju obowiązek być wdzięcznym, umieć ją wyrazić, pamiętać o tym, czego doświadczyliśmy. Przedmiotem owej radości połączonej z wdzięcznością było zresztą kilka innych racji, okoliczności. O tym poniżej. Z drugiej strony płynęły łzy, które tym razem były znakiem bólu, tęsknoty, ą może jakiegoś trudno zaadresowanego żalu. (Fotogaleria poniżej)

Czytaj więcej...

Nie milkną echa sprawy dotyczącej świetlanego zachowania prof. Bogdana Chazana. Co pewien czas jakiś redaktor w celu przypodobania się określonej grupie „wstążkowej” sili się na szkalowanie człowieka sumienia. Skoro w szeregu tym stanęli pseudo bohaterowie choćby z szeregu władzy samej Stolicy, chociaż, gdy trzeba ratować reputację wówczas wartości katolickie służą im do ratowania swej miernoty, to cóż dopiero z tymi, co liczą na płytką karierę władzy, posady, stanowiska czy czegoś podobnego. Na szczęście są wśród nas tacy, którzy nie boją się iść w pierwszym szeregu i mówić prawdy gorzkiej dla niektórych, ale kiedyś błogosławionej. Takiego sporu nie było w Polsce od czasu wprowadzenia regulacji prawnych dotyczących usuwania ciąży. W kwietniu 2014 roku profesor Bogdan Chazan jako dyrektor szpitala odmówił wykonania zabiegu aborcji. Decyzja Lekarza wywołała medialną burzę. Problem stanął na ostrzu noża. Okazało się, że ostatnie dwie dekady były czasem klarowania się poglądu Polaków na ten trudny temat. Profesor Chazan również przebył długą drogę, zanim stał się symbolem bezkompromisowej walki o prawo do życia dzieci nienarodzonych. Cieszy fakt, że na rynku polskim ukazała się publikacja pt.: „Prawo dożycia. Bez kompromisu”. Jest to forma wywiadu przeprowadzonego z Panem prof. Bogdanem Chazanem przez Macieja Mȕllera. Książka – wywiad odsłania autentyczna prawdę i daje kłam medialnym informacjom, jakich w ostatnim czasie byliśmy świadkami. Jest to publikacja, która winien każdy przeczytać nie tylko z racji na bohatera, ale z racji na prawdę o przerywaniu ciąży, sumieniu i wielu innych kwestii.

Czytaj więcej...

Trudno sobie wyobrazić, by ktoś, kto ma odrobinę wiary nie był jeszcze w najstarszym Sanktuarium Krzyża Świętego znajdującego się na ziemiach polskich a konkretnie w Górach Świętokrzyskich. Dziś Opactwo Oblatów Maryi Niepokalanej odgrywa znaczącą rolę nie tylko w samym krajobrazie, górując nad całą okolicą. Ale dziś jest to znany ośrodek kultu religijnego, do którego zmierzają pielgrzymi z Polski, Europy a także z innych kontynentów. O tym miałem okazję się przekonać wielokrotnie, a także i dziś, czyli 15 sierpnia 2014 roku będąc na Uroczystości Matki Bożej Wniebowziętej podczas której, Pan dr Imre Monar – były Radca Ambasady Węgierskiej a obecnie pracownik MSZ w Budapeszcie, otrzymał tytuł „Honorowy Obywatel Gminy Nowa Słupia”. Podczas pobytu Ojcowie Oblaci Maryi Niepokalanej upoważnili mnie, aby tą drogą informacji zaprosić w ich imieniu Wszystkich Państwa na uroczystą Eucharystię w dniu 07 września 2014 roku (niedziela) o godz. 12:00, podczas której nastąpi poświęcenie odbudowanej wieży kościelnej. Mszy świętej przewodniczył będzie Jego Ekscelencja Ks. Abp Andrzej Dzięga – Metropolita Szczecińsko-Kamieński. To właśnie z odważnej inicjatywy Księdza Arcybiskupa, gdy w latach 2002–2009, był biskupem sandomierskim, rozpoczęły się starania i prace zmierzające w tym kierunku. (Fotogaleria poniżej tekstu)

Czytaj więcej...

Wracając z dość dalekiej podróży zanim słońce pożegnało kolejny dzień, Matka natura sprawiła wielką i miłą niespodziankę. Otóż przy zachodzie słońca wytworzył się niespotykany widok – pejzaż, który wielu jadących kierowców swym widokiem wprost sparaliżował, stąd wielu z nich zatrzymywało się by chociaż na chwilę spokojnie pokontemplować piękno Bożego dzieła. Temu widokowi oddałem się sam, zatrzymując się na poboczu a następnie udało się mi uwiecznić ten cud natury w skromnej fotografii. Oczywiście ktoś powie, takie widoki to nic nadzwyczajnego. Zdarzają się one nad brzegiem morskim, w górach czy w innych okolicznościach i miejscach naszej Ojczyzny. Pewno taka jest prawda. Lecz gdyby wielu mogło w sposób naturalny ujrzeć własnymi oczyma to, co zostało utrwalone aparatem, ten cud stworzenia, przeżyło by uniesienie nie tylko w duchu zwykłego uczucia, ale i głębokiego przeżycia piękna i Bożej Mocy. Pewno słusznie nam przypomina psalmista, że głupi [już] z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy, lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem. Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa - winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca, stworzył je bowiem Twórca piękności; a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw - winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił.

Czytaj więcej...

Można na początek zapytać: co w życiu człowieka jest nieulękłe? Odpowiedź: czyste sumienie! A czym jest sumienie? Sumienie człowieka jest myśleniem Boga. Sumienie właściwie uformowane zawsze dąży do dobra, wystarczy go posłuchać. Wydaje mi się, że ludzi można podzielić na dwie grupy: tych, którzy mają sumienie, i tych, którzy go nie mają. Stąd wielokrotnie powtarzamy: ten człowiek – to człowiek sumienia, bądź powiadamy: ten człowiek jest bez sumienia. Co to znaczy – myślę, że każdy z nas ma właściwy pogląd na tak postawione pytanie. Bywa jednak, że człowiek zdobywa sumienie dopiero po wielu latach przeżytych. Warto więc zastanawiać się i zapytać samego siebie: czy ja mam sumienie? A jeśli tak – to jakie? Jest to swoistego rodzaju rachunek sumienia, który jest niczym innym jak „donosem” na siebie samego. A wobec kogo? Wobec Tego, który jest jego Dawcą, czyli Boga. Od kilku tygodni jesteśmy świadkami wielu programów, dyskusji, polemik na temat sumienia, klauzuli sumienia. Dzieje się to w kontekście niemal bohaterskiego zachowania Pana Prof. dr hab. Bogdana Chazana, z którym w dniu 13 sierpnia br. osobiście się spotkałem w Warszawie, aby omówić ważne kwestie współpracy na teraz i na przyszłość.

Czytaj więcej...

Wiele radości doznajemy, gdy ktoś obdarza nas miłym prezentem, niespodzianką, upominkiem, miłym gestem czy choćby uśmiechem. Nosimy wówczas z tego powodu w sercu radość, że ktoś o nas pamiętał, że ktoś uczynił nam coś dobrego, miłego. To takie naturalne, proste, ale jakże wartościowe. Wielu z nas zauważa i wprost powiada, że w obecnych czasach coraz mniej napotykamy i doznajemy pozytywnych gestów ludzkiej życzliwości, dobra jakiego doświadczamy bezinteresownie. Zwykle słyszymy: "dzisiejszy świat jest wyrachowany". Czy rzeczywiście tak jest? A może to my jesteśmy wyrachowani a nie świat? Trudno w jednej odpowiedzi zawrzeć całą prawdę. Wielu z nas ma swoją wypracowaną odpowiedź, refleksję na ten temat. Niektórzy podjęli by z pewnością polemikę w tej materii. Sens tej krótkiej myśli nie ma na celu prowadzić polemiki czy ukazywać heroicznych gestów uczynionych wobec innych. Nie ta intencja przyświeca autorowi niniejszego tekstu. Głównym jego celem jest przede wszystkim podzielenie się radością z przekazanego "daru serca" z naszymi Braćmi z Ukrainy.

Czytaj więcej...

Pragniemy Wszystkich Państwa z radością poinformować, iż w dniu dzisiejszym, czyli 06 sierpnia 2014 roku zostały wysłane do Wszystkich Autorów tekstów monografii pod tytułem: „Rodzina:powołanie–zadania–zagrożenia”, egzemplarze książki według przesłanych zamówień. Chcemy jednocześnie poinformować, że ta publikacja jest wyjątkowo obszerna, liczy bowiem 1313 stron. Z tej też racji ma twardą oprawę. Obok Państwo widzicie okładkę monografii w całości. Uważam, że jest ona z jednej strony skromna a zarazem estetyczna i miła dla oka. Ponadto z racji na tak dużą ilość materiałów jakie napłynęły do niej, nieco więcej czasu musieliśmy poświęcić na jej opracowanie redakcyjne.

Czytaj więcej...

Jeszcze tego samego dnia wydarzenia te następująco skomentował kardynał Józef Glemp: „Cóż to za sąd nad arcybiskupem, bez świadków, bez możliwości obrony? Sąd oparty na świstkach i wątpliwych kserokopiach, mikrofilmach!”. Głośne i donośne wołanie w katedrze słowa ,,nie” było zaprzeczeniem lawiny oszczerstw, jakie spadły na arcybiskupa Wielgusa. Nie było żadnych notatek, jedynie podpis na wielokrotnie kopiowanej kartce papieru, którego nikt nie zbadał. Arcybiskupowi nie postawiono żadnych zarzutów, nie miał obrońców, a tylko rozwścieczonych oskarżycieli. Siły wrogie arcybiskupowi osiągnęły swój cel: nie dopuściły do objęcia warszawskiej stolicy arcybiskupiej. Poza tym, zniszczyły go psychicznie i duchowo. Podczas ingresu dokonano swoistego medialnego mordu na osobie czcigodnego arcybiskupa. Jednym nienawistnym głosem przemawiali dziennikarze, publicyści, komentatorzy, a także niektórzy duchowni.

Czytaj więcej...

Współczesna przestrzeń medialna obfituje w różne propozycje. Czasem wprost można się zagubić przy wyborze kolejnej propozycji, zwłaszcza, gdy brak jest dostatecznej wiedzy na temat danego medium. Potrzeba więc krytycznego podejścia, oceny, odpowiedniej orientacji, dokonania odpowiedniego rozeznania, aby dokonać właściwych i mądrych wyborów dzieł, które mają służyć naszemu dobru. Nie sposób w tym miejscu wyliczyć owe dzieła, które ze wszech miar są godnymi uwagi i generalnie dostępnymi. Przed kilkoma chwilami w dniu dzisiejszym tj. 05 sierpnia br. otrzymałem ciekawą propozycję a zarazem prośbę, aby Drogim naszym Czytelnikom tej strony polecić nowe medium, z którego warto skorzystać. Medium to proponuje bardzo ciekawe, a nawet można wprost powiedzieć, rewelacyjne treści, z którymi – być może – wielu z Państwa nie miało nigdy okazji się zapoznać. Warto więc poznawać historię, nowe spojrzenia, prawdziwą i rzetelną refleksję na tematy, które stanowią istotę i fundament naszego życia. Tak gorąco więc zachęcam do odwiedzenia medium, posłuchania jego o którym więcej nieco poniżej.

Czytaj więcej...