Get Adobe Flash player

Licznik odwiedzin

Dzisiaj14
Wczoraj191
W ostatnim tygodniu1034
W ostatnim miesiącu5595
Wszystkich114483

VCNT - Visitorcounter

Krótkie, ale jakże wymowne słowo – szalony. W zależności od sytuacji niesie ono w sobie wielorakie znaczenie, różny sens. Raz ładunek treści pozytywnej innym razem negatywnej. Spotykamy też różne odmiany tego pojęcia: szaleniec, zwariowany… Tym razem „szalony” odnosi się zarówno do konkretnej osoby i konkretnego życia. Bywa czasem, że człowiek pozwala sobie na pewien luksus szaleństwa tylko wtedy, gdy ma po temu warunki. Wielu wprost powiada, że Bóg kocha wariatów, dlatego tylu ich stworzył. Ale oprócz ludzi szalonych spotykamy również postawy pełne szaleństwa. I choćby jedną z odmian szaleństwa jest miłość, która - powiadają - że jeśli nie jest szalona, nie jest też miłością. Matce potrzeba 20 lat, żeby z syna zrobić człowieka, inna kobieta zrobi z niego szaleńca, wariata w ciągu 20 minut. I jak nie mówić o szaleństwie? Jakże wiele innych można snuć przykładów o szaleństwach i osobach szalonych. Można by w kilku zdaniach, pikantnych określeniach związanych z „szaleństwem” urządzić ciekawy kabaret. Pozostawmy jednak te dywagacje na inną okazję. Idźmy ku naszej rzeczywistości. Jest wczesne niedzielne popołudnie 25 stycznia br. W kalendarzu katolickim obchodzimy nawrócenie św. Pawła Apostoła. Czyżby historia jaka mnie spotkała właśnie dziś – była jakimś znakiem, symbolem? Nie mnie to oceniać. Warto jednak poznać i ocenić zdarzenie, jakie miało miejsce dziś w mojej drodze powrotnej z Warszawy.

Czytaj więcej...

Rozpoczęła się sesja – czyli generalnie rzecz ujmując czas studenckich egzaminów. Dla jednych, to dopiero pierwsza sesja studencka, dla innych kolejna, a dla pewnej części studentów - ostatnia. Zapewne w wielu środowiskach „żakowskich” atmosfera w tym czasie będzie mieć charakter niczym natężonej struny gitary. W wielu oknach akademików i stancji długo w noc świecić się będą jaskrawe lampy. Zapach stężonej kawy roznosił się będzie po wyciszonych i ciemnych korytarzach oraz klatkach schodowych. Przyblakłe i niedospane oblicza studenckie, zatopione w kserowane teksty, tkwić będą niejednokrotnie do białego ranka. Dla wielu w tym czasie nawet krótki sen stanie się skarbem na miarę złota. A to wszystko przez egzaminy sesji. Czym są egzaminy studenckie, doskonale zdają sobie sprawę z tego szczególnie ci, którzy mają pewien etap życia za sobą, przygody akademickiej i odrobinę zdrowej pamięci. Może warto przypomnieć, iż egzaminy to czas, kiedy nawet najwięksi melancholicy potrafią stać się cholerykami. Jakże ważnym też na egzaminie są dwie kwestie: pierwsza - egzaminem precyzji jest trwałość, za to trwałością egzaminów jest precyzja; druga kwestia - egzaminy napełniają lękiem każdego studenta, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć.

Czytaj więcej...

W dniach 6-7 listopada 2014 roku w Bydgoszczy odbyła się V Międzynarodowa Interdyscyplinarna Konferencja z cyklu „Jeden świat - wiele kultur”. Miejscem obrad kilkudziesięciu referentów był gmach Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy. Tegorocznym tematem spotkania było „Społeczeństwo wobec wyzwań wielokulturowości w aspekcie prawnym, religijnym, ekonomicznym i edukacyjnym”. Organizatorami konferencji były: Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa w Bydgoszczy, Fundacja Watykańska Joseph Ratzinger - Benedykt XVI, Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Urząd Miasta Bydgoszczy. Podczas uroczystej inauguracji sympozjum naukowego, uczestników konferencji przywitała Rektor KPSW, dr Helena Czakowska. Sesja plenarna zainaugurowana została wykładem pt. „Wy jesteście czyści”. Wyzwanie miłości prof. h.c. KPSW, Mons. Giu-seppe Scottiego, Przewodniczącego Fundacji Watykańskiej Joseph Ratzinger-Benedetto XVI. Prelegent przypomniał, iż papież Benedykt XVI w swojej książce Jezus z Nazaretu, podczas opisywania mycia nóg Apostołom trzy razy używa terminu „czysty”. Mówi o czystości prawnej, czystości rytualnej i czystości lub nieczystości, które realizują się w sercu człowieka i zalezą od warunków w jakich się ono znajduje. Spotkanie z Jezusem Chrystusem jest darem dla człowieka, które karmi go dobrym pokarmem i kieruje ku działaniu.

Czytaj więcej...

Przed paroma laty mój znajomy opowiedział mi ciekawą anegdotkę, która kończyła się dość ciekawa tezą: „…a jednemu z naszych się udało”. W dniu wczorajszym prowadziłem dysputę, spotkawszy znajomego, który w rozmowie uskarżał się na swoją trudną sytuację jaką ma w pracy. Głównym jego problemem jest to, że na co dzień spotyka się z nałogowym kłamstwem jednego z kolegów. Snując i słuchając owego rozważania na ten temat pomyślałem, że każdy z nas spotyka bądź przeżywa podobne sytuacje. W kontekście wspomnianej dysputy przyszła mi myśl, aby zastanowić się nieco szerzej nad związkiem pomiędzy kłamstwem a karierą. Być może te dwie rzeczywistości stanowią – przynajmniej niekiedy – wzajemny związek. Mając na uwadze konkretne przykłady, doszedłem do wniosku, że faktycznie, wielokrotnie te dwie rzeczywistości są zależne od siebie, hermetycznie powiązane. Kłamstwo niekiedy stanowi drogę do kariery. Ba, nawet bywa niekiedy, że zakłamie jest tak dalece zakotwiczone w życiu danej jednostki, że kłamstwo nazywane jest prawdą. Jeszcze gorzej to wygląda, gdy fakt ten dotyczy osoby, od której oczekuje się wyłącznie prawdy. No, ale cóż, choroba kariery nie przebiera w środkach.

Czytaj więcej...

Gdy byłem jeszcze bardzo młodym chłopcem, nie znającym życia i nie mającym żadnego doświadczenia, nie zdawałem sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie ze sobą dokonywanie złych wyborów we wczesnej młodości i z tego, że ich konsekwencje mogą często mieć wpływ na całe późniejsze życie. W domu rodzinnym, gdzie się wychowałem, nie przywiązywano szczególnej uwagi do uczenia moralności, zasad dobrego wychowania ani też do kształtowania we mnie i w moim rodzeństwie wartościowego charakteru czy osobowości, które prowadzą do realizacji konkretnych celów czy też ambicji. Przez okres mojego wczesnego dzieciństwa, to jest do 13-tego roku życia, zamieszkiwałem u dziadków, którzy okazywali mi wiele miłości, ale jednocześnie brakowało mi tak potrzebnego dla dorastającego chłopca autorytetu i dyscypliny. Dopiero po ukończeniu 13 lat zamieszkałem z matką, ojczymem i pięciorgiem młodszego rodzeństwa, którzy dotychczas utrzymywali ze mną jedynie zdawkowe kontakty i nie było między nami prawie żadnej więzi emocjonalnej. Tak więc przejście z pełnego troskliwości i miłości domu babci i dziadka do domu rodziców było dla mnie bardzo trudnym momentem przełomowym, tym bardziej, że ojczym, od pierwszych dni mojego zamieszkania z nim, zaczął zbyt często „wychowywać” mnie pasem, co z biegiem czasu nasiliło się tak, że stałem się upartym, zamkniętym w sobie chłopcem, który chodzi własnymi drogami.

Czytaj więcej...

Podczas ostatnich naszych naukowych spotkań pytaliśmy się Państwa, także poprzez ankietę anonimową, na temat dalszej możliwości doskonalenia organizowanych przez nas konferencji. Doszliśmy do kolejnych uwag, które chcemy wdrożyć i zapewne przyczynią się do jeszcze milszego i bardziej sprawniejszego przygotowania i przebiegu danej konferencji. Uwagi tu zawarte będą obligatoryjne dla kolejnych konferencji, o których można przeczytać na tej stronie w zakładce „Konferencje”, „Planowane”, „Terminy”. Przypominamy, że najbliższa konferencja jaka została zaplanowana na 24 lutego 2015 roku (wtorek) w Stalowej Woli ul. Ofiar Katynia 6, będzie na temat: „Autorytet: mieć czy być?”. Zgłoszenia możemy przesyłać tylko do 14 lutego 2015 roku do godz. 24:00. W związku z uwagami i zapytaniami na temat pewnych kwestii informujemy, że zgłoszenia na tę najbliższą konferencję i pozostałe należy przesyłać wyłącznie drogą internetową wypełniając na naszej stronie www.pedkat.pl „Zgłoszenie” znajdujące się w zakładce „Konferencje”, gdzie znajduje się „Karta zgłoszenia”, którą po wypełnieniu wysyłamy automatycznie. Każda osoba po zakwalifikowaniu zaproponowanego tematu winna otrzymać zwrotną informację mailową – czyli potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia do udziału w konferencji. Natomiast teksty do druku monografii zawsze składamy do 30 dnia po zakończeniu danej konferencji, czyli w przypadku najbliższej konferencji do 24 marca 2015 roku.

Czytaj więcej...

Sobotnie słoneczne południe. Tym razem ruszamy w kierunku Krakowa. W scenerii niemal wiosennej, pełnej obfitości promieni słońca przemierzamy kolejne odcinki drogi. Piękna słoneczna aura sprzyja także wypoczynkowi w podróży. Spokojna droga pozwala na prawdziwy relaks w stylu iście wakacyjnym. Dziś tj. 20 grudnia br. do zrealizowania mamy wizytę u naszego Przyjaciela. Po dwugodzinnej podróży wstępujemy w progi oczekującego Gospodarza. Po wstępnym, ale jakże serdecznym powitaniu, zasiedliśmy wspólnie do stołu by delektować się przygotowaną słodkością i smakiem dobrze przyrządzonej kawy. A, że minęło trochę czasu od ostatniego naszego wspólnego spotkania, nadszedł czas na wspomnienia, ale też i na dzielenie się ostatnimi bieżącymi przeżyciami, wydarzeniami. Każdy z nas raczył się wzajemnie sowitością wielu zdarzeń. Jedne były bardziej budujące, inne zaś co prawda pozbawione logiczności i zasadności istnienia stanowiły punkt odniesienia do mądrości słów wieszczy narodowych. Wiele mądrości przywoływano także z nauki św. Jana Chryzostoma, inne z nauk Ojców Kościoła zarówno tych ze Wschodu jak i Zachodu. Wpierw jednak wsłuchaliśmy się w refleksję naszego Przyjaciela, który barwnym językiem kreślił miejscową rzeczywistość jaka występuje w wielu środowiskach nie tylko "pobożnych:. A ponieważ to mąż uczony, doświadczony życiem, nie pozbawiony doświadczeń ze strony swoich pseudo przyjaciół, sprawił nam wielką ucztę słowa. Przyszedł też czas na odniesienie do naszego codziennego środowiska. Jak zauważyliśmy, był dobrze zorientowany w ”dziwa” naszej rzeczywistości. Ba, nawet ku zaskoczeniu usłyszeliśmy słowa, opowieści, które zobrazowały nam pewne fakty do tej pory nieznane.

Czytaj więcej...

Początek nowego roku stał okazją do przeżywania wielu wspaniałych uroczystości. Jedne z nich przeżywane są w gronie rodzinnym, inne we wspólnocie szeroko pojętego Kościoła, inne w ramach określonych środowisk. Jednym z kolejnych wydarzeń mających miejsce 10 stycznia br. był przeżywany Jubileusz 25-lecia sakry biskupiej Mariana Błażeja Kruszyłowicza w katedrze szczecińsko-kamieńskiej. Wokół Jubilata zgromadziło się wielu biskupów z Metropolii Szczecińsko-Kamieńskiej, a więc także z diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej oraz z diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Znaczną grupę stanowili kapłani, siostry zakonne i alumni oraz świeccy. Na początku uroczystej Mszy św. Gospodarz Archidiecezji - Ks. Abp Andrzej Dzięga w ciepłych, braterskich i serdecznych słowach przywitał zgromadzonych na uroczystości jubileuszowej dziękczynnej. Mszy św. przewodniczył Jubilat zaś homilię wygłosił ks. biskup Stefan Regmunt z diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Tekst homilii jest zamieszczony poniżej. Zwieńczeniem uroczystości były życzenia złożone na ręce Jubilata przez wielu biorących udział w uroczystości na czele z Pasterzem Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Słowo wieńczące skierował do zebranych sam Jubilat, który w swym przemówieniu nawiązał do postaci św. Franciszka, który niegdyś w Asyżu wypowiedział słowa, że „Miłość nie jest kochana”. W tym miejscu i my, jako Czytelnicy i prowadzący tę stronę, składamy Jubilatowi wiele błogosławieństwa Bożego i wraz z Wszystkimi bliskimi mu osobami śpiewamy: Plurimos annos!

Czytaj więcej...

Minęło wprawdzie kilka dni Nowego 2015 Roku, a jak nam wiadomo, wielu z Państwa podjęło kolejne wyzwania dotyczące zarówno rozwoju naukowego czy tworzenia dorobku pisarskiego. Jako Katedra Pedagogiki Katolickiej zawsze śpieszyć będziemy z pomocą młodym naukowcom, by tworzyć nowe zastępy „młodych orłów”, którzy otwarcie, z odwagą będą podejmować badania, wyzwania, prace, naukę a przy tym świadczyć swoim życiem o czystości umysłu i serca. W pełni włączamy się w ten proces tworzenia nowych kadr, które podejmą niełatwe zadania w dobie wielkich zagrożeń. Miło jest nam poinformować Autorów tekstów, którzy złożyli artykuły do monografii na temat samotności, że publikacja jest już wydrukowana, a obecnie czeka jedynie na oprawę. Po otrzymaniu z drukarni jak najszybciej prześlemy ją Państwu na wskazane adresy. Obok tekstu możecie Państwo już zapoznać się z projektem okładki tej monografii, która została zaakceptowana. Przy tej okazji chcemy Wszystkim Państwa przypomnieć, że termin przesyłania nam tekstów do monografii na temat ojcostwa mija już 10 stycznia 2015 roku o godz. 24:00. Bardzo prosimy o respektowanie tego terminu, gdyż już zarezerwowaliśmy kolejkę w drukarni tak, by w kilka dni po tym terminie książka mogła dotrzeć do rąk Państwa.

Czytaj więcej...

W dniu dzisiejszym tj. 07 stycznia 2015 roku w godzinach południowych do naszej Redakcji dotarł list - lekarza rodzinnego z prośbą o jego opublikowanie na łamach naszego portalu. Treść listu jest – mówiąc delikatnie – pełen dramatyzmu, niepokoju, różnych zagrożeń, ale też i goryczy. Mając na względzie obecną sytuację jaka się wytworzyła w obszarze opieki medycznej, uważamy, że ten list daje pełne światło prawdy na rzeczywistość jaka istnieje. Stąd zachęcamy Państwa do zapoznania się z nim dzięki czemu pewne wątpliwości, które może do tej pory w nas były, zostaną rozwiane bądź zrozumiałe. Treść listu daje wiele bardzo ważnych wyjaśnień dla każdego z nas, zwłaszcza, gdy staniemy się pacjentem. I nie ważne jest, ile lat w tej chwili mamy, to bowiem wyjaśnienie zawarte w poniższym liście będzie zapewne pomocą dla nas bądź naszych bliskich czy znajomych.

List rozpoczyna się od słów:

„Do moich pacjentów, znajomych i przyjaciół! Postanowiłam napisać list z prośbą o przesłanie go dalej jak najliczniejszej grupie ludzi. W dniu 03 stycznia br. po dzienniku widziałam rozmowę z politykami na temat sytuacji jako zaistniała w POZ.

Czytaj więcej...